Kraków jak europejskie metropolie. Czas na realną opłatę turystyczną!

19 września 2026

Kiedy spacerujemy w sezonie zatłoczonymi ulicami Sukiennic, Grodzkiej czy wokół Wawelu, wielu mieszkańców zadaje sobie pytanie: czy turystyczny sukces naszego miasta muszą odczuwać wyłącznie w formie hałasu, korków i rosnących kosztów życia? Kraków od lat przyciąga miliony gości z całego świata, stając się turystyczną wizytówką Polski, ale koszty utrzymania miejskiej infrastruktury, czystości i zabytków spadają przede wszystkim na barki krakowian. Najwyższy czas to zmienić.

Choć na Zachodzie Europy nikogo już nie dziwi, że odwiedzane przez miliony miasto partycypuje w kosztach obsługi ruchu turystycznego, polskie samorządy do tej pory były związane archaicznymi przepisami. Ograniczenia m.in. w kwestiach jakości powietrza sprawiały, że Kraków – w przeciwieństwie do mniejszych miejscowości uzdrowiskowych – nie mógł skutecznie korzystać z opłaty miejscowej w formule, która odpowiadałaby realiom wielkiej metropolii. Dziś wreszcie jesteśmy o krok od historycznego przełomu. Sejm na ostatnim posiedzeniu przyjął ustawę otwierającą drogę do wprowadzenia powszechnej opłaty turystycznej – teraz dokument trafia pod obrady Senatu.

To długo wyczekiwany krok naprzód, choć wciąż z zapartym tchem obserwujemy każdy etap legislacyjny. Pytanie o to, co w ostatecznym rozrachunku zrobi prezydent, pozostaje otwarte. Miejmy nadzieję, że głowa państwa nie storpeduje swoim wetem ustawy. Na którą od lat tak bardzo czekali krakowianie i samorządowcy z całej Polski. Ustawa ta daje zielone światło. Turystyka stanie się narzędziem wspierającym lokalną społeczność, a nie obciążającym ją. Wokół samej wysokości stawek toczy się wiele dyskusji, jednak proponowany poziom jest dobrym punktem wyjścia do rozpoczęcia pobierania opłaty. Taka konstrukcja umożliwia bezpieczne wdrożenie. W przyszłości, gdy zajdzie potrzeba i rozwój sytuacji na to wskaże, podnoszenie będzie racjonalne.

Dlaczego kwestia ta jest tak ważna dla każdego mieszkańca? Przede wszystkim dlatego, że dodatkowe środki z opłaty turystycznej nie powinny być traktowane jako kolejna „danina”, lecz jako sprawiedliwa rekompensata. Pieniądze te muszą wracać do krakowian w postaci lepszej komunikacji, czystszych parków i zadbanej infrastruktury historycznego centrum. Powinny także wspierać inwestycje łagodzące skutki nadmiernego ruchu turystycznego w najpopularniejszych dzielnicach. To kwestia gospodarczej równowagi i szacunku dla przestrzeni, którą wspólnie współtworzymy.

Rozwój turystyki mądrej i zrównoważonej to również test naszej dojrzałości jako państwa i gospodarki. Metropolie takie jak Kraków potrzebują stabilnych instrumentów finansowych, które pozwolą godzić interesy prężnej branży turystycznej z komfortem życia lokalnej społeczności. Turyści chętnie płacą za wysoki standard usług w innych europejskich stolicach. Kraków jest europejską perłą kulturową i nie powinien rezygnować z tego standardu.

Przed nami kluczowe tygodnie w parlamencie i pałacowych gabinetach. Jako parlamentarzyści robimy i zrobimy wszystko, aby ostateczne rozwiązania dawały samorządom realną swobodę decydowania. Kraków zasługuje na to, by korzystać w pełni z międzynarodowego fenomenu. Jednocześnie dba o to, co w nim najcenniejsze. Spokój i jakość życia mieszkańców pozostaną priorytetami.

Dorota Marek

Posłanka na Sejm RP

← Wróć
Przewijanie do góry